Na naszych oczach rośnie olbrzym

Kadr z serialu Gra o Tron - kolos

Jak najskuteczniej wygrać wojnę? Zabierz przeciwnikowi łączność. Odetnij telefony, Internet, zakłóć częstotliwości radiowe. Bez tego żaden system nie zadziała, nie dotrze żaden rozkaz. Pokonasz przeciwnika nawet jeśli ten będzie miał milion czołgów. Cyfrowe bezpieczeństwo, telekomunikacja, cyfrowe kompetencje i cyfrowy rozwój w coraz większym stopniu zależy od Ministerstwa Cyfryzacji. Ten resort będzie prawdopodobnie łączył horyzontalnie pozostałe a to wszystko oznacza, że znaczenie MC rośnie i będzie coraz większe.

Strategia

Czy nowa strategia Anny Streżyńskiej wpisuje się w te wielkie zadania, czy minister jest gotowa wziąć odpowiedzialność, czy zmieni obraz cyfrowej Polski? Wygląda na to, że tak ale poczekajmy na realizację zapowiadanych zmian, szykuje się bowiem rewolucja. Początkiem wielkiej przebudowy było oddzielenie funkcji ministra administracji od cyfryzacji. Minister Cyfryzacji nie powinien zajmować się powodziami na wiosnę. Wszyscy pamiętamy jak kolejni szefowie resortu zamiast cyfryzować tracili swój czas na tłumaczenie się za naturę. Kolejne zapowiadane zmiany wyglądają na holistyczne, całkowicie zmieniające dotychczasowy cyfrowy porządek. Czy w tym wielkim planie, wśród tylu ważnych zadań, dostępność zasobów internetowych ma jakiekolwiek znaczenie? Dla nas, ludzi aktywnie pracujących na rzecz włączenia cyfrowego, najważniejszą zapowiedzią w nowej strategii jest:

Każdy polski obywatel, organizacja oraz przedsiębiorca powinien móc załatwić drogą elektroniczną dowolną sprawę na styku z administracją publiczną dowolnego szczebla. Nie można żądać od niego biegłej znajomości skomplikowanej struktury polskiej administracji. Administracja winna kierować się zasadą ograniczania konieczności wielokrotnego udostępniania tych samych danych. By to osiągnąć, oprócz sprawnych usług i niezbędnej infrastruktury telekomunikacyjnej, konieczny jest jeden, przejrzysty adres internetowy usług e-administracji oraz sprawdzona metoda bezpiecznej identyfikacji oraz płatności. Należy dążyć, aby żaden obywatel nie był wykluczony z korzystania z możliwości jakie daje administracja cyfrowa.

Brzmi jak deklaracja niepodległości i leje miód na nasze skołatane serca. Z Raportu Dostępności 2015 wynika, że jedynie 12,8% serwisów administracji publicznej spełnia minimalne wymagania standardu. Wyniki nowego raportu 2016 tuż, tuż, i już mogę zdradzić, że różowo nie będzie. Jednak sama deklaracja nie wystarczy, wiemy to z przeszłości. Mamy wszak PRAWIE dobre prawo w zakresie dostępności stron www. Zobowiązuje podmioty realizujące zadania publiczne do dostosowania swoich serwisów do standardu WCAG ale nie przewiduje żadnych sankcji za niewywiązanie się z tego obowiązku. Dlatego pomimo obowiązującego rozporządzenia dostępność serwisów publicznych jest niewielka. Oznacza to, że obecnie i prawdopodobnie w najbliższej przyszłości nie każdy obywatel Polski będzie mógł załatwić dowolną sprawę drogą elektroniczną. Konieczne są dedykowane działania wspierające dostępność zarówno niewielkich serwisów administracji publicznej jak i wielkich systemów informatycznych.

Kompetencje

Wielka zmiana nie obędzie się bez wykształconych i zaangażowanych kadr. Brak kompetencji urzędników – to stwierdzenie działa jak zaklęcie za pomocą, którego można wytłumaczyć wiele porażek i niedociągnięć. Z mojej praktyki wynika, że z jednej strony w administracji pracuje wielu bardzo dobrych specjalistów, pracujących ciężko i ze znakomitymi wynikami z drugiej grupa indolentnych pracowników przypadkowo nazwanych urzędnikami. Kluczem jest odpowiednie docenienie tych pierwszych na wzór biznesowy i zweryfikowanie tych drugich. Może nie mają motywacji, może nie wiedzą po co to wszystko robią, może są źle zarządzani? Nowa strategia ministerstwa również zwraca na to uwagę:

Problem wysoko kwalifikowanych kadr po stronie administracji publicznej w obszarze nowoczesnych technologii ICT jest sygnalizowany od wielu lat. Należy zdobywać kompetencje, które pozwolą na skuteczne zamawianie, nadzór nad projektami oraz odbiór odpowiednich rozwiązań i technologii, a także w zakresie utrzymywania kluczowych systemów e-administracji. Należy jednocześnie położyć nacisk na to, że kompetencje cyfrowe administracji nie mogą ograniczać się do sfery czysto technicznej.

Nawet dziecko wie, że w administracji zarabia się niewiele a oferty pracy dla wysoko kwalifikowanych specjalistów są mało atrakcyjne. To się powinno zmienić a dyletanci powinni poszukać innych zajęć. Być może dzięki temu, wykształcony i świadomy urzędnik będzie mógł skutecznie zweryfikować oferty składane w zamówieniu publicznym. Zmora i wielki hamulcowy cyfrowego rozwoju to kryterium ceny. Kto to wymyślił? Oczywiście, że politycy próbujący przypodobać się swoim wyborcom mówiąc „patrzcie jak oszczędnie gospodarujemy pieniędzmi”. Lepiej gdyby jednak mówili „Patrzcie jak skutecznie i efektywnie gospodarujemy Waszymi pieniędzmi”. Społeczeństwo już dawno wyrosło z tego myślenia i wie, że droga zbudowana przez tanich chińczyków za chwilę będzie do remontu i zapłacimy podwójnie. Pal licho jeśli jest to dziura w drodze, gorzej jeśli będzie to dziura w systemie cyfrowych zabezpieczeń. Skorzystajmy z doświadczeń biznesowych. Biznes ma do zrealizowania konkretne cele bardzo „mądrze” scharakteryzowane jako: skonkretyzowane, mierzalne, osiągalne, realne i określone w czasie. W biznesie kryterium ceny nie jest jednym wyznacznikiem. Liczy się doświadczenie oferenta, referencje, pomysł, skuteczność. W biznesie ludzie potrafią te wszystkie elementy wyważyć i wybrać najbardziej efektywną ofertę.

Olbrzym

Olbrzymy mają to do siebie, że są duże a grawitacja jest nieubłagana. Jeśli olbrzym nie będzie miał solidnej podstawy to gruchnie o ziemię. Olbrzym potrzebuje kompetentnych i dobrze wynagradzanych pracowników, stałych szkoleń, wdrożenia nowoczesnych systemów motywacyjnych. Olbrzym musi być otwarty na konstruktywną dyskusję z organizacjami pozarządowymi i firmami, powinien wyjść poza schematy i w pełni wykorzystać nowoczesne podejście biznesowe. Oto solidne podstawy dla olbrzyma, który rośnie na naszych oczach.

*Źródło zdjęcia: http://www.tv.com/shows/game-of-thrones/community/post/game-of-thrones-season-4-episode-6-the-laws-of-gods-and-men-review-139964705316/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 36 = 38