O Fundacji, dostępności i rozwoju cyfrowym słów kilka

Artur Marcinkowski i Monika Szczygielska podczas wywiadu w kawiarni

W jednej z warszawskich kawiarni spotkałam się z Moniką Szczygielską i Arturem Marcinkowskim. Mieliśmy okazję porozmawiać o Fundacji, o nadchodzących zmianach. Dostępność do zasobów cyfrowych, projektowanie uniwersalne całkiem sporymi krokami wychodzą z cienia i z każdym dniem zyskują na ważności.

Dostępność to dla nas chleb powszedni, nasza pasja i praca. Dlaczego dostępność cyfrowa w dzisiejszych czasach jest kwestią ważną?

Monika Szczygielska (M.S.): W UE mówi się, że nie stać nas na eliminowanie z rynku 80 mln ludzi. Tak już jest, że najlepiej do wyobraźni przemawiają argumenty ekonomiczne i liczby. W związku ze starzeniem się społeczeństwa w 2020 roku problemy dostępności będą dotyczyły 120 mln. osób. Zupełnie po ludzku, dostępność jest ważna, bo czasem ułatwia, a czasem umożliwia życie.

To już ósmy rok od momentu powstania Fundacji Widzialni. Jak oceniacie ten czas?

Artur Marcinkowski (A.M.): Idea Widzialnych jest dużo dłuższa niż istnieje Fundacja. Wiele lat temu pracowaliśmy w agencji interaktywnej i zajmowaliśmy się tworzeniem serwisów www, aplikacji, systemów. Wydawało nam się, że jesteśmy całkiem dobrzy w tym co robimy. Do momentu kiedy nie zgłosił się do nas Polski Związek Niewidomych z prośbą o opracowanie strony internetowej. Kolejny klient, kolejne zlecenie. Jakież było nasze zdziwienie kiedy nasi przyjaciele z PZN stwierdzili, że to co przygotowaliśmy jest dla nich całkowicie bezużyteczne. Wtedy nastąpił zwrot w myśleniu i naszych karierach. Postanowiliśmy naprawić swoje zawodowe grzechy, dowiedzieć wszystkiego na temat dostępności i szerzyć tę ideę wśród znajomych, klientów, w całym otoczeniu. Kiedy tak nabieraliśmy wiedzy i działaliśmy, narodził się pomysł powstania Fundacji Widzialni.

M.S.: Przez te wszystkie lata zmieniło się też otoczenie prawne i standardy. W czasach, o których mówi Artur dostępność  nie była w Polsce w żaden sposób uregulowana, a obowiązującym standardem WCAG był poziom jednego A. Dziś prawo wymaga dostępności stron www administracji, produktów zamówień publicznych, projektów finansowanych z funduszy unijnych, telewizji. UE obowiązkiem dostępności obejmuje kolejne branże, także w sektorze prywatnym.

Fundacja również ewoluowała i zmieniała się na przestrzeni lat jakie najważniejsze zmiany zaszły w Widzialnych?

A.M: Sól naszej fundacji stanowią ludzie. Ich wiedza, zaangażowanie, pasja, czasami osobiste doświadczenia z niepełnosprawnością. Te określenia w przypadku pracowników Fundacji mają swoje prawdziwe znaczenie. Nasi eksperci i ekspertki od dostępności stron www i multimediów są uznawani za najlepszych w Polsce. Poszerzają swoją wiedzę każdego dnia i mają wiele determinacji. Może dlatego, że wciąż odkupujemy swoje zawodowe winy sprzed lat.

Dostępność i fundusze unijne, czy to dobrana para z widokiem na trwały związek?

M.S.: Wygląda na to, że tak. Stanowisko UE jest jasne. Dostępność ma być wizytówką funduszy unijnych. Za brak dostępności można utracić dotację lub jej część. Sankcja po raz pierwszy jest tak wyraźnie zapisana i tak dotkliwa. Z perspektywy UE dostępność to trend nieodwracalny. Pytanie, jak w Polsce będzie egzekwowana.

Nie zwalniamy tempa, pewne działania się kończą na ich miejsce pojawiają się nowe pomysły. Jakie są najbliższe plany Fundacji?

A.M.: Na ten rok zaplanowaliśmy wiele zmian i ciekawych projektów. Jestem pewien, że wszystkich wkrótce zaskoczymy. Na pewno będzie głośno, ale na razie nie zdradzam szczegółów. Mogę za to powiedzieć o nowym konkursie o nazwie Lider Cyfrowej Dostępności, w którym wyróżnimy osobę, która poprzez swoją aktywność w szczególny sposób przyczynia się do zwiększenia dostępności zasobów cyfrowych dla wszystkich użytkowników niezależnie od ich wieku, niepełnosprawności, używanego sprzętu i oprogramowania. Kto zostanie liderem dowiemy się podczas konferencji Włączenie Cyfrowe w kwietniu w Sejmie. Ponadto dzięki dofinansowaniu z FIO będziemy mogli znacznie rozwinąć Polską Akademię Dostępności. Skorzystają na tym NGOsy, do których tym razem zaadresujemy rozwiązania PAD. Z kolei dyrektywy oraz monitorowanie WCAG w projektach unijnych powodują, że jeszcze więcej pracy będzie nas czekało w Grupie ds. dostępności zasobów internetowych, której mam przyjemność przewodniczyć. Do tego po raz pierwszy, oprócz nagród i wyróżnień, grozimy palcem wszystkim tym, którzy „uporczywie” unikają dostępności. Uruchomiliśmy projekt Widzialni – Watchdog, który ma już swoich pierwszych uporczywych faworytów.

Są też stałe punkty programu, jak konkurs Strona Internetowa bez Barier, znamy już finalistów, jak oceniacie tegoroczny poziom dostępności stron?

A.M.: Z roku na rok odnotowujemy coraz większy poziom zgłaszanych stron. O ile liczba serwisów biorących udział w konkursie zwiększa się niewiele o tyle poziom rośnie niemal w postępie arytmetycznym. Wyłonienie finalistów to nie lada wyzwanie dla naszych ekspertów, którzy konsultacje między sobą zazwyczaj kończą z wypiekami na twarzy. Jest ostro.

Ważnym wydarzeniem w środowisku osób zaangażowanych w promowanie cyfrowej dostępności jest Raport Dostępności. Czy tegoroczne badanie będzie zawierało innowacje?

A.M.: Raport Dostępności to crème de la crème naszej konferencji sejmowej. Rok do roku przyciąga na to wydarzenie pełną Salę Kolumnową gości. Jestem przekonany, że w tym roku będzie podobnie. Oprócz dostępności serwisów www zbadamy również usługi. W ten sposób dostosowujemy się do bieżących wydarzeń. Portal Obywatel przygotowywany przez Ministerstwo Cyfryzacji już wkrótce zintegruje w sobie serwisy ministerialne. Na Obywatelu użytkownicy w przyszłości załatwią większość spraw obywatelskich za pomocą e-usług. Dlatego warto się im przyjrzeć pod kątem dostępności.

Oba wydarzenia, o których rozmawialiśmy mają swój finał w kwietniu podczas konferencji Włącznie Cyfrowe. Co roku Konferencji towarzyszy panel dyskusyjny. Czy Wiecie już, o czym będziemy rozmawiali w tym roku?

M.S.: Tematem przewodnim konferencji będą e-usługi. O tym jak uczynić je faktycznie dostępnymi dla wszystkich porozmawiamy z przedstawicielami administracji publicznej i biznesu.

Rozwój cyfrowy nabrał rozpędu. Jak myślicie, czy nadążamy? Na jakie kwestie powinniśmy być szczególnie wrażliwi?

M.S.: W tym roku rozpoczną się prace nad wdrożeniem dyrektywy o dostępności publicznych stron www i aplikacji mobilnych. Trwają konsultacje dyrektywy o dostępności produktów i usług. Dostępność wkracza w świat biznesu. Coraz więcej osób w codziennej pracy będzie spotykało się z potrzebą realizacji dostępnych projektów. I tu pojawi się konieczność kształcenia nowych specjalistów, z którą prędzej czy później będziemy musieli się zmierzyć.

Dziękuję za rozmowę! Pełni energii wracamy do pracy, stanąć oko w oko z nowymi wyzwaniami :)uśmiech

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 78 = 81